Śliski, bardziej śliski… Astroglide!
Dawno nie spotkałam tak dobrych lubrykantów- zresztą w sumie spodziewałam się dobrego produktu po firmie, która reklamuje się hasłem “Ustępujemy tylko naturze”.
Byłam ciekawa czy hasło jest totalnie przereklamowane, czy coś w nim jest – i absolutnie nie zawiodłam się.
Aż dziwne
Przetestowałam 3 różne produkty Astroglide: saszetkę najnowszego lubrykantu Astroglide X, lubrykant Astroglide – Gliceryn and Pareben Free oraz Astroglide Normal.
Każdy mnie zadowolił – a Astroglide X nawet zachwycił.
Jeśli ktoś szuka lubrykantu nie tylko w celu podstawowego nawilżenia, a czegoś bardziej wymagającego, np w celu masażu intymnego – szczególnie polecam Astroglide X.
Gliceryn and Paraben Free – czyli wolne od gliceryny i parabenu – to propozycja dla alergików, którzy szczególnie ostrożnie muszą dobierać stosowane produkty.
Astroglide Normal – jeśli chodzi o odczucia, porównywalny z powyższym.
No a X okazało się klasą samą w sobie po prostu, do standardowego nawilżenia zapewnia aż nadto, ale dla osób nieco bardziej kreatywnych – to fantastyczny produkt.
Zresztą każdy z powyższych można wypróbować kupując maleńką saszetkę (4ml).
Polecam ten mały eksperyment!
Wysłane: Maj 14, 2010 pod Bez kategorii, Dla Niej i dla Niego, Produkty.
Tagi: astroglide, dobry lubrykant, lubrykant, lubrykat

