Sztuka masażu erotycznego

Czy próbowaliście kiedyś masażu erotycznego, który jest celem samym w sobie, a nie wstępem do seksu? Spróbujcie koniecznie. Jest tak fantastyczny, że może wejdzie na stałe do Waszego intymnego „repertuaru”.
Masaż erotyczny ma mnóstwo zalet – gorąco Was zachęcam do spróbowania go, a jeśli się Wam spodoba – do rozwijania tej sztuki miłosnej.
Zalety masażu:
- nie wywiera presji na żadne z partnerów, gdyż nie dąży do określonego celu. Jest czystą pieszczotą, dawaną z najlepszymi intencjami. Niemożliwa jest porażka (brak orgazmu, brak konieczności erekcji) gdyż jedynym celem jest dawanie i odczuwanie przyjemności
- może zastąpić stosunek gdy nie możecie/nie chcecie uprawiać seksu – a daje taką samą lub nawet większą bliskość (powody, dla których pary nie uprawiają seksu to np. miesiączka, zły stan zdrowia jednego z partnerów, ciąża).
- jest urozmaiceniem życia intymnego, wzbogaca związek,
- mobilizuje parę do spędzenia czasu sam na sam i wczucia się w swoje potrzeby. Daje spokój, czułość, poczucie bliskości
- nie wymaga pieniędzy – w najprostszym wariancie potrzebujecie tylko chęci, Waszych ciał i czasu.
Żeby było bezpiecznie, musimy też wymienić przeciwwskazania.
Nie robimy masażu gdy:
- partner/ka ma gorączkę,
- gdy występują złamania, otwarte rany (to chyba oczywiste)
- poważne problemy skórne
- siniaki, opuchlizny, guzy
- a także: zapalenie stawów, zakrzepy i zapalenie żył w nogach
Uffff.
Jutro troszkę więcej o masażu – bo na to zasługuje. Zaplanujcie taki masaż w Waszych planach intymnych na najbliższy tydzień!
A może próbowaliście już kiedyś? Podzielcie się wrażeniami – a może nawet tajnikami tej sztuki…
Wysłane: Sierpień 15, 2008 pod Bez kategorii, Dla Niej i dla Niego, Edukacja seksualna.
Tagi: masaż erotyczny
