Dlaczego istnieje tyle poradników na temat seksu?!

Cóż, odpowiedzi może być wiele, ale jedną z nich na pewno jest: z powodu skomplikowania kobiecego orgazmu!
U mężczyzny wszystko jest tak oczywiste – wiesz doskonale, co wywoła u Ciebie orgazm, wystarczy zastosować się do instrukcji… I cel osiągnięty!
A u kobiety? Możesz przeczytać grube tomy ksiąg. Próbować wprowadzić w życie to, czego się dowiedziałeś. Świetnie, cudownie nawet, ale… gwarancji nie dostaniesz!
Co Ci pozostaje zatem? (techniki i sposoby zostawimy sobie na kolejny raz)
Pozostaje Ci… odpuścić! No chyba, że chcesz by partnerka widząc jak bardzo się starasz, a będąc o lata świetlne od orgazmu, zaczęła w końcu udawać.
Naucz się cieszyć drogą – a nie dążyć do celu. Partnerkę ucz tego samego.
Choć cele to rzecz niezwykle ważna – w tej dziedzinie możesz, a nawet powinieneś sobie właśnie odpuścić. Dalej czytaj, dalej eksperymentuj, dalej odczytuj odpowiedzi Jej ciała by właściwie reagować – ale rób to dla chwilowej przyjemności, dla porywu namiętności, a nie by doprowadzić ją do orgazmu.
Gdy cieszycie się podróżą, tym co mijacie po drodze, czasem nie zauważacie, że… oto już jesteście u celu!
W seksie też tak jest.
Ponadto jest on po prostu zbyt fantastyczny by sprowadzić go jedynie do tych kilku –kilkunastu sekund.
Wysłane: Sierpień 12, 2008 pod Dla Niego, Edukacja seksualna.
Tagi: kobiecy orgazm, poradniki seksualne
