Kochać się czy nie?
ale mi czasem zdarza się wieczór (najczęściej wieczór), kiedy się zastanawiam: chcę się kochać czy nie?
Odpowiedź niekoniecznie jest oczywista – bo np jestem zmęczona, bo muszę jutro wcześnie wstać, bo…. – wpisać dowolny powód.
Ale z jakiegoś tam powodu – mniej lub bardziej ważnego – jednak chcę!
A przynajmniej chce jakaś część mnie.
Co wtedy robicie? Przyznam się, że zawsze gdy ulegam lenistwu i idę spać – nic dobrego z tego nie wynika. Wieczór idzie w zapomnienie- no bo przecież nic się nie wydarzyło.
Natomiast zawsze, ale to zawsze, gdy decyduję się zmobilizować – jestem bardzo zadowolona, że to zrobiłam. W trakcie (co oczywiste
) i po – a czasem dużo dłużej.
Ostatnio miałam taką sytuację w czasie wakacji. Mieliśmy nocleg tranzytowy we wspaniałym, absolutnie boskim hotelu: Ville Panazza we Włoszech. Klimatyczny, piękny, 2 baseny cudnie wkomponowane w otoczenie, po ogrodzie spacerowały pawie. Nadszedł wieczór. To jeszcze za mało by czegoś chcieć, pomyślicie. Ale my mieliśmy łóżko z baldachimem! Było fantastyczne. Jako że nie mam takiego łóżka w domu, wiedziałam, po prostu WIEDZIAŁAM, że jeśli nie zmobilizuję moich nadwątlonych nocną jazdą sił i po prostu pójdę spać – będę tego żałować dłuuugo. Pewnie tak długo, aż znów trafię do łóżka z baldachimem. Co przyznacie, zdarza się nad wyraz rzadko.
Nie muszę mówić, że się zmobilizowałam – i mam co wspominać.
Zatem i Wam życzę wakacyjnie – nie bądźcie leniwi!
Wysłane: Lipiec 26, 2010 pod Bez kategorii, Dla Niej i dla Niego.
Tagi: hotel dla dwojga, hotel dla pary, romantyczny hotel
Komentarze: brak









